RSS
wtorek, 18 sierpnia 2009
Prezent od starszej siostry

"Torebka to urodzinowy prezent od starszej siostry. Od razu ją pokochałam, ponieważ jest pakowna. Jako,że jestem troszkę roztrzepana, potrzebuję w miarę pojemnej torby w której znajdę najpotrzebniejsze rzeczy! Większą jej część w okresie szkolnym zajmują książki, zeszyty, notatniki. Kolor czerwony to jeden z mych ulubionych! "

Asia niedługo będzie studentką (powodzenia Asiu!). W przyszlości planuje zostać - uwaga - specjalistą od mechaniki maszyn!

Pod tym adresem - http://www.pallad.blogspot.com/ - zajdziecie jej bloga.

20:38, granatowekorale
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 sierpnia 2009
Torebka Prababci!

 

Łucja prowadzi bloga lucia's patterns i nie ma swojej ulubionej torebki. Ale niech Was nie zmyli ta kokieteria:)

"Po mojej mamie odziedziczyłam kompletną manię na punkcie toreb i butów i jestem w stanie dać każde pieniądze za upatrzony model, bo wyznaję teorię, że to właśnie torebka i buty nadają wszystkim ciuchom pewien unikalny charakter. Jeśli chodzi o torebki, to uwielbiam takie w wersji XXXL, mieszczące wszystko, włącznie z zimowym płaszczem w ekstremalnych przypadkach ;) Czuję się źle, gdy nie mogę do swojej torebki wpakować wszystkich ulubionych przedmiotów...jednak, ze względu na unikatową historię bądź krój posiadam w swojej garderobie również kilka nieco mniejszych egzemplarzy. O prezentowanej przeze mnie torbie nie mogę powiedzieć, że jest moją ulubioną - nie posiadam ulubionej torebki, bo kocham wszystkie dzięki polityce dobrze przemyślanych zakupów ;) Ta torebka zalicza się do 'unikalnego kroju' i 'unikalnej historii'. Została kupiona w latach 30 ubiegłego wieku i należała do mojej prababci. Była jej ukochaną torbą i zajmowała swoje honorowe miejsce w wielkiej, drewnianej szafie, przypominającej tą z ekranizacji "Lew, czarownica i stara szafa". Prababcia, gdy już nie była w stanie chodzić, trzymała w niej najcenniejsze dla niej fotografie rodzinne i zawsze, gdy do niej przychodziłam będąc jeszcze dzieckiem, prosiła o przyniesienie tej właśnie torebki, po czym oglądała ze mną zdjęcia opowiadając mi różne historie jeszcze sprzed wybuchu drugiej wojny światowej. Gdy byłam mała, ta torebka i jej zawartość wydawały mi się czymś niesamowicie cennym i unikalnym. Choć perfumy mojej prababci wywietrzały z niej lata temu, ja na zawsze zapamiętam ich zapach i tą wielką szafę pełną niesamowicie szykownych sukienek oraz futer - to było magiczne miejsce. Choć jestem wielką przeciwniczką martwych zwierząt na okryciach wierzchnich, torebce należał się odpowiedni hołd, i tak jak za czasów swojej świetności, została zestawiona z jednym z futer mojej prababci.

Na co dzień, w swoich torbach noszę portfel rozmiarów dobrej kopertówki, dwa telefony, gruby, wypchany po brzegi organizer, notesy, piórnik z długopisami i przyborami do szkicowania, aktualnie czytaną przeze mnie książkę, wodę mineralną (litrową!), ulubione gazety, okulary przeciwsłoneczne, szkice i różne rodzaje śmieci oraz ścinków, z których czerpię inspiracje...noo, i zakupy spożywcze, bo dość często zapominam o torebce przeznaczonej do noszenia pietruch i jogurtów :)))"

22:21, granatowekorale
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 03 sierpnia 2009
Torba Matrioszka

Anio - autorka bloga ANIOMATRONIKA poświęciła swój najnowszy wpis właśnie swojej nowej torbie:

"Od początku wiedziałam, że z Bornholmu jako pamiątkę chcę przywieźć torbę. Myślałam o czymś typowo ekologicznym (uwielbiam eko- torby). Jednak nic spełniającego kryterium co by mi się spodobało nie znalazłam. Za to znalazłam mnóstwo wspaniałych sklepów designersko-vintage nazwijmy je. Niestety nie spełniały one kryterium ceny odpowiadającej turystce (rowerowej!) w drogiej Danii. Aż znalazłam tę. Nie jest ani płócienna, ani nie ma nic wspólnego z Bornholmem. I wróciłam do domu właśnie z nią :)

Noszę w niej całe mnóstwo rzeczy. Zawsze poza standardowymi komórką i portfelem musi być w niej notes i długopis, okulary przeciwsłoneczne, mieści się kurtka gdy pogoda się zmieni, aparat, książki, zakupy lumpeksowe, spożywcze i wszystkie inne... Jednak mimo raczej zakupowego przeznaczenia nie noszę jej tylko na zakupy. Za bardzo mi się podoba".

20:36, granatowekorale
Link Komentarze (1) »