RSS
piątek, 22 stycznia 2010
Z ciucholandu

Torebka Mardou Fox. "Kupiłam ją w ciucholandzie, nie pamiętam nawet którym i nie wiem nawet za ile. Uwielbiam ją ponieważ... mhm... bo kojarzy mi się z latem. Z musicalem "Hair", z beztroską i niezależnością. Bo symbolizuje bardziej "być" niż "mieć" (no cóż, lubię dorabiać filozofię do ubrania :)). A poza tym, zawsze wydaje mi się, że jest zaproszeniem do dalekiej podróży.

21:48, granatowekorale
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 września 2009
Torebka Surinami

Surinami jest kolekcjonerką torebek, ma ich około 50!
Nam pokazała torebkę otrzymaną od bardzo wyjątkowej, aczkolwiek nie powiedziała dokładnie jakiej, osoby:)

A w środku:
- portfel
- ulubione perfumy
- kilka błyszczyków
- szminkę
- tusz do rzęs
- iPoda
- zeszyt
- zakreślacze
- paletę do makijażu
- lakier do paznokci

 

19:53, granatowekorale
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 września 2009
Niezbędnik samotnej kobiety, czyli torba z śrubokrętem i nie tylko:)

Była już torebka Prababci, tym razem mamy torbę Dziadka. Poznajcie Roisin i jej skarb a potem koniecznie zajrzyjcie na ten blog, gdzie można wyhaczyć piękne malowane torby.

"Owa torebka jest dla mnie bardzo ważną pamiątką z dziecinstwa. Należała ona do mojego dziadka. Już będąc dzieckiem zwróciłam na nią szczególna uwagę, a gdy trochę podrosłam, ubłagałam dziadka by podarował mi ja w prezencie.

Torba jest niewyobrażalnie pakowna, co przy mojej obsesyjnej skłonności do noszenia przy sobie masakrycznej ilości " niezbędnych" przedniotów jest fantastyczne! W środku znajduję się:

1. woda toaletowa

2. kosmetyczka

3. mp3

4. centymetr ( nigdy nie wiadomo co akurat przyjdzie mi wymierzyć ;p)

5. danonkowa łyżeczka

6. pęk kluczy klucznika

7. otwieracz do piwa

8. niezbędnik samotnej kobiety- czerwony lakier do paznokci, gaz łzawiący oraz  śrubokręt :)

9. przybory do malowania- pędzel, ołówki oraz farbka do tkanin

10. torebka na zakupy (DIY)

11. miła lektura- album z dziełami picassa oraz wakacyjne dowcpy prosto z Londynu

12. bilety ZTM

13. okulart

14. coś na ząb

18:27, granatowekorale
Link Komentarze (4) »
wtorek, 18 sierpnia 2009
Prezent od starszej siostry

"Torebka to urodzinowy prezent od starszej siostry. Od razu ją pokochałam, ponieważ jest pakowna. Jako,że jestem troszkę roztrzepana, potrzebuję w miarę pojemnej torby w której znajdę najpotrzebniejsze rzeczy! Większą jej część w okresie szkolnym zajmują książki, zeszyty, notatniki. Kolor czerwony to jeden z mych ulubionych! "

Asia niedługo będzie studentką (powodzenia Asiu!). W przyszlości planuje zostać - uwaga - specjalistą od mechaniki maszyn!

Pod tym adresem - http://www.pallad.blogspot.com/ - zajdziecie jej bloga.

20:38, granatowekorale
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 sierpnia 2009
Torebka Prababci!

 

Łucja prowadzi bloga lucia's patterns i nie ma swojej ulubionej torebki. Ale niech Was nie zmyli ta kokieteria:)

"Po mojej mamie odziedziczyłam kompletną manię na punkcie toreb i butów i jestem w stanie dać każde pieniądze za upatrzony model, bo wyznaję teorię, że to właśnie torebka i buty nadają wszystkim ciuchom pewien unikalny charakter. Jeśli chodzi o torebki, to uwielbiam takie w wersji XXXL, mieszczące wszystko, włącznie z zimowym płaszczem w ekstremalnych przypadkach ;) Czuję się źle, gdy nie mogę do swojej torebki wpakować wszystkich ulubionych przedmiotów...jednak, ze względu na unikatową historię bądź krój posiadam w swojej garderobie również kilka nieco mniejszych egzemplarzy. O prezentowanej przeze mnie torbie nie mogę powiedzieć, że jest moją ulubioną - nie posiadam ulubionej torebki, bo kocham wszystkie dzięki polityce dobrze przemyślanych zakupów ;) Ta torebka zalicza się do 'unikalnego kroju' i 'unikalnej historii'. Została kupiona w latach 30 ubiegłego wieku i należała do mojej prababci. Była jej ukochaną torbą i zajmowała swoje honorowe miejsce w wielkiej, drewnianej szafie, przypominającej tą z ekranizacji "Lew, czarownica i stara szafa". Prababcia, gdy już nie była w stanie chodzić, trzymała w niej najcenniejsze dla niej fotografie rodzinne i zawsze, gdy do niej przychodziłam będąc jeszcze dzieckiem, prosiła o przyniesienie tej właśnie torebki, po czym oglądała ze mną zdjęcia opowiadając mi różne historie jeszcze sprzed wybuchu drugiej wojny światowej. Gdy byłam mała, ta torebka i jej zawartość wydawały mi się czymś niesamowicie cennym i unikalnym. Choć perfumy mojej prababci wywietrzały z niej lata temu, ja na zawsze zapamiętam ich zapach i tą wielką szafę pełną niesamowicie szykownych sukienek oraz futer - to było magiczne miejsce. Choć jestem wielką przeciwniczką martwych zwierząt na okryciach wierzchnich, torebce należał się odpowiedni hołd, i tak jak za czasów swojej świetności, została zestawiona z jednym z futer mojej prababci.

Na co dzień, w swoich torbach noszę portfel rozmiarów dobrej kopertówki, dwa telefony, gruby, wypchany po brzegi organizer, notesy, piórnik z długopisami i przyborami do szkicowania, aktualnie czytaną przeze mnie książkę, wodę mineralną (litrową!), ulubione gazety, okulary przeciwsłoneczne, szkice i różne rodzaje śmieci oraz ścinków, z których czerpię inspiracje...noo, i zakupy spożywcze, bo dość często zapominam o torebce przeznaczonej do noszenia pietruch i jogurtów :)))"

22:21, granatowekorale
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 03 sierpnia 2009
Torba Matrioszka

Anio - autorka bloga ANIOMATRONIKA poświęciła swój najnowszy wpis właśnie swojej nowej torbie:

"Od początku wiedziałam, że z Bornholmu jako pamiątkę chcę przywieźć torbę. Myślałam o czymś typowo ekologicznym (uwielbiam eko- torby). Jednak nic spełniającego kryterium co by mi się spodobało nie znalazłam. Za to znalazłam mnóstwo wspaniałych sklepów designersko-vintage nazwijmy je. Niestety nie spełniały one kryterium ceny odpowiadającej turystce (rowerowej!) w drogiej Danii. Aż znalazłam tę. Nie jest ani płócienna, ani nie ma nic wspólnego z Bornholmem. I wróciłam do domu właśnie z nią :)

Noszę w niej całe mnóstwo rzeczy. Zawsze poza standardowymi komórką i portfelem musi być w niej notes i długopis, okulary przeciwsłoneczne, mieści się kurtka gdy pogoda się zmieni, aparat, książki, zakupy lumpeksowe, spożywcze i wszystkie inne... Jednak mimo raczej zakupowego przeznaczenia nie noszę jej tylko na zakupy. Za bardzo mi się podoba".

20:36, granatowekorale
Link Komentarze (1) »
piątek, 24 lipca 2009
Czy Kura Domowa potrzebuje torebki?

Kolejny raz potwierdza się, że każda kobieta kocha i kolekcjonuje torebki, nawet jeśli jest to tzw. Kura Domowa.
Innga mówi o sobie, że jest Zdesperowaną Kurą Domową. Przeglądam jej bloga i widzę zwariowaną dziewczynę z pomysłami, talentem kulinarnym oraz stylistycznym polotem. Najnowszy wpis poświęciła właśnie swoim torebkom, a znajdziecie go tutaj

09:28, granatowekorale
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 lipca 2009
Worek z kokardą

Rok temu Rysia dostała od przyjaciółki worek z Atmosphere i od tego czasu to jest jej ulubiona torebka. W środku znajdziecie przynajmniej takie minimum.
Torba musi być pakowna, bo Rysia uwielbia zakupy. Czasami zdarza się, że wyjmuje z szafy ubrania, które mają jeszcze metki! To chyba mówi samo za siebie:) Poza tym jej marzeniem jest otworzyć własny butik z odzieżą. Wszystkich chętnych do obejrzenia ogromnej garderoby Rysi zapraszam na jej bloga Szafarysia.

18:39, granatowekorale
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 13 lipca 2009
A co noszą Elfki?

Jako że jest elfką - software engineerem, w dzień można ją spotkać z torbą do laptopa. Za to wieczorem pokazuje się z pięknymi, malutkimi torebeczkami. Poznajcie Elfkę i jej ulubioną gobelinową torebkę:

 

 

"Noszę ją zazwyczaj do gładkich sukienek. Niewiele się w niej mieści, zaledwie to co konieczne: portfel, telefon, pomadka i plastry na pęcherze. Ubolewam, że mojego różu nie da się już do niej wcisnąć." - pisze Elfka.

Torebka, w komplecie z uroczą portmonetką i lusterkiem z grzebykiem, zostały zakupione w VintageShop. Całość niesamowicie oryginalna. Jeśli pozostałe torebeczki Elfki są równie wyszukane to tylko pozazdrościć!

Jak przystało na informatyczkę, Elfka prowadzi swojego bloga na własnej domenie o nazwie elfka.pl. Polecam ze względu na bardzo wiele ciekawych stylizacji i bardzo wyraźny własny styl. A poza tym jest okazja, aby poznać naprawdę prawdziwego elfa płci żeńskiej:)

23:08, granatowekorale
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 lipca 2009
Zaproszenie na wystawę

Wystawę „Zawsze pod ręką. Torebki damskie od średniowiecza do współczesności” od kilku dni można oglądać  w Muzeum Narodowym w Krakowie.  Więcej informacji na stronie Muzeum. Polecam także blog towarzyszący wystwie - Zawsze pod ręką.

26 czerwca 2009  -  8 listopada 2009.

22:50, granatowekorale
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2