Blog > Komentarze do wpisu
Torebka Prababci!

 

Łucja prowadzi bloga lucia's patterns i nie ma swojej ulubionej torebki. Ale niech Was nie zmyli ta kokieteria:)

"Po mojej mamie odziedziczyłam kompletną manię na punkcie toreb i butów i jestem w stanie dać każde pieniądze za upatrzony model, bo wyznaję teorię, że to właśnie torebka i buty nadają wszystkim ciuchom pewien unikalny charakter. Jeśli chodzi o torebki, to uwielbiam takie w wersji XXXL, mieszczące wszystko, włącznie z zimowym płaszczem w ekstremalnych przypadkach ;) Czuję się źle, gdy nie mogę do swojej torebki wpakować wszystkich ulubionych przedmiotów...jednak, ze względu na unikatową historię bądź krój posiadam w swojej garderobie również kilka nieco mniejszych egzemplarzy. O prezentowanej przeze mnie torbie nie mogę powiedzieć, że jest moją ulubioną - nie posiadam ulubionej torebki, bo kocham wszystkie dzięki polityce dobrze przemyślanych zakupów ;) Ta torebka zalicza się do 'unikalnego kroju' i 'unikalnej historii'. Została kupiona w latach 30 ubiegłego wieku i należała do mojej prababci. Była jej ukochaną torbą i zajmowała swoje honorowe miejsce w wielkiej, drewnianej szafie, przypominającej tą z ekranizacji "Lew, czarownica i stara szafa". Prababcia, gdy już nie była w stanie chodzić, trzymała w niej najcenniejsze dla niej fotografie rodzinne i zawsze, gdy do niej przychodziłam będąc jeszcze dzieckiem, prosiła o przyniesienie tej właśnie torebki, po czym oglądała ze mną zdjęcia opowiadając mi różne historie jeszcze sprzed wybuchu drugiej wojny światowej. Gdy byłam mała, ta torebka i jej zawartość wydawały mi się czymś niesamowicie cennym i unikalnym. Choć perfumy mojej prababci wywietrzały z niej lata temu, ja na zawsze zapamiętam ich zapach i tą wielką szafę pełną niesamowicie szykownych sukienek oraz futer - to było magiczne miejsce. Choć jestem wielką przeciwniczką martwych zwierząt na okryciach wierzchnich, torebce należał się odpowiedni hołd, i tak jak za czasów swojej świetności, została zestawiona z jednym z futer mojej prababci.

Na co dzień, w swoich torbach noszę portfel rozmiarów dobrej kopertówki, dwa telefony, gruby, wypchany po brzegi organizer, notesy, piórnik z długopisami i przyborami do szkicowania, aktualnie czytaną przeze mnie książkę, wodę mineralną (litrową!), ulubione gazety, okulary przeciwsłoneczne, szkice i różne rodzaje śmieci oraz ścinków, z których czerpię inspiracje...noo, i zakupy spożywcze, bo dość często zapominam o torebce przeznaczonej do noszenia pietruch i jogurtów :)))"

niedziela, 09 sierpnia 2009, granatowekorale

Polecane wpisy

  • Z ciucholandu

    Torebka Mardou Fox . "Kupiłam ją w ciucholandzie, nie pamiętam nawet którym i nie wiem nawet za ile. Uwielbiam ją ponieważ... mhm... bo kojarzy mi się z latem.

  • Torebka Surinami

    Surinami jest kolekcjonerką torebek, ma ich około 50! Nam pokazała torebkę otrzymaną od bardzo wyjątkowej, aczkolwiek nie powiedziała dokładnie jakiej, osoby:)

  • Niezbędnik samotnej kobiety, czyli torba z śrubokrętem i nie tylko:)

    Była już torebka Prababci, tym razem mamy torbę Dziadka. Poznajcie Roisin i jej skarb a potem koniecznie zajrzyjcie na ten blog , gdzie można wyhaczyć piękne m